Wpływ Beethovena na późniejszych symfoników

Muzyka Beethovena wywarła silny wpływ na późniejszą muzykę, nie tylko na następne pokolenia. Wielu jemu współczesnych odwoływało się do jego dzieł, a także w XX wieku wpływ muzyki niemieckiego kompozytora był zauważalny w wielu repertuarach. Późniejsi kompozytorzy odwoływali się do jego zdobyczy w zakresie instrumentalistyki i harmonizacji. Późne dzieła Beethovena, jak biograficzne i mroczne kwartety smyczkowe, VI Symfonia „Pastoralna” i IX-ta stały się niewyczerpanymi źródłami inspiracji. Johannes Brahms wykorzystał temat Ody do radości w swojej I Symfonii, wcale się nie broniąc przed oskarżeniem plagiatu. Jego Symfonia c-moll uznawana była wtedy za X-tą symfonię Beethovena. Język tonalny Beethovena wykorzystywał także Anton Brucker w swoich symfoniach. Zbiegiem okoliczności, kompozytor ten także napisał 9 symfonii, i podobnie jest Beethoven, nie ukończył swojego dziesiątego dzieła. Inny słynny symfonik, Gustav Mahler, nawiązuje do dzieł geniusza z Bonn, wykorzystuje cechy jego stylu. U Antoniego Dworaka pojawia się cytat z IX Symfonii… także w IX Symfonii, zwanej Nowy Świat. Odwołania do stylu beethovenowskiego pojawiają się i u kolejnych pokoleń kompozytorów, także w XX wieku, m. in. w twórczości Beli Bartoka, Paula Hindemitha czy Dymitra Szostakowicza. Ci kompozytorzy wykorzystują warsztat kompozytorski Beethovena, a w twórczości rosyjskiego artysty można odnaleźć liczne cytaty z dzieł twórcy IX Symfonii.