Symfonia w XIX wieku

Epokę romantyzmu otwierają ostatnie dzieła Ludwiga van Beethovena – jego rozbudowane, dramatyczne kwartety smyczkowe i IX Symfonia, swoją innowacyjnością zamykają karty muzyki klasycyzmu. Ostatnia symfonia Beethovena stawia ten gatunek muzyczny, obok pieśni i poematu symfonicznego, na pierwszym miejscu w rankingu form muzycznych. Wymienione gatunki będą mieć na siebie wielki wpływ. Symfonia przejmie od pieśni kantylenowe motywy tematyczne, wprowadzając w partie solistyczne śpiewne motywy. Od symfonii, z kolei, rozwinie się poemat symfoniczny, który określić można jako symfonię ze scenariuszem. Program za zwyczaj pochodził z literatury bądź mitologii, a instrumenty ilustrowały przebieg wydarzeń. Poszczególne grupy instrumentów odpowiadały charakterom, tonacje – nastrojom, figury retoryczne (harmonia, poszczególne akordy) symbolizowały wydarzenia. Język poematu nie pozostał obojętny symfonii, która przejmuje motyw przewodni, a u Wagnera – leitmotiv. Symfonicy romantyzmu to: Robert Schumann, którego ekspresyjne symfonie przenika duch romantyzmu, Franciszek Schubert, Felix Mendelssohn, Johannes Brahms, Piotr Czajkowski. Symfonie tego ostatniego cechują się wysoką emocjonalnością, głęboką ekspresją. Do grupy kompozytorów romantycznych tworzących wielkie symfonie należą: Anton Bruckner, Hektor Berlioz i Gustav Mahler. Ich symfonie, wieloczęściowe, pompatyczne, posiadały obsady instrumentów, które trudno było ulokować na scenie. Często trwały też ponad godzinę.